środa, 6 marca 2013

Depilacja pastą cukrową

Zacznę od moich dotychczasowych metod pozbywania się owłosienia:
  1. Maszynka jednorazowa- szybko, łatwo, bezboleśnie często z zacięciami, zawsze podrażniona skóra, szybko odrastające i wrastające w skórę włoski.
  2. Maszynka elektryczna-  szybko, łatwo, bezboleśnie, ale tylko skracanie.
  3. Depilator- długo, ciężko, boleśnie, skóra podrażniona przez 2 dni, ale dłużej jest gładka, niestety problem wrastania pozostaje.
  4. Kremy do depilacji- w miarę szybko, dosyć łatwo, bezboleśnie nie które uczulają.
  5. Depilacja woskiem u kosmetyczki- w miarę szybko, boleśnie, skóra podrażniona jak po depilatorze i wrastające włoski nadal pozostają moim zmartwieniem, oczywiście dłużej możemy cieszyć się gładką skórą o ile kosmetyczka dobrze wykona zabieg.

Jeszcze w grudniu kupiłam pastę cukrową zaciekawiona opisem na aukcji, a dopiero wczoraj znalazłam czas aby ją wykonać, a może to pogoda za oknem sprawiła, że postanowiłam rozprawić się z moimi nogami:)

Tu widzimy pastę w pudełku i jedną porcję zużytą;)











Wybrałam najtańszą pastę, chciałam sprawdzić czy w ogóle da się cokolwiek nią zrobić.
Pastę w pudełku włożyłam do miski z wrzątkiem, aby lepiej było wyjmować, nakładałam pod włos a ściągałam z włosem, wtedy mniej boli, choć w porównaniu z depilacją woskiem ta depilacja jest prawie bezbolesna(ja jestem wrażliwa na ból i to bardzo).
 Nie używamy do depilacji żadnych pasków, tylko palców (polecam założenie rękawiczek).
Ja pastę nakładałam i cienko rozciągałam na długość ok 5 cm, wtedy włoski lepiej się wyrywa.
Błędy jakie popełniłam przy depilacji:
1. Nogę wystawiłam na słońce, na początku łatwiej się rozprowadzało pastę, ale zaczęła mięknąć i lepić się do nogi i nie potrafiłam pasty zerwać.
2. Zapuściłam włosy jak do depilacji woskiem co nie jest konieczne
Krostki były tylko przez 2 godziny, później nie było ani śladu, co już jest dla mnie wielkim plusem, nóżki ładne, gładkie i bez podrażnień, prócz tej nogi wystawionej na słońce tak mam małe zaczerwienione miejsce. Cała depilacja trwała 50 min, z czego 30 min zajęło mi depilowanie nogi lewej od której zaczynałam, aha zapomniałam dodać, że nogę prawą przed depilacją posmarowałam specjalnym pudrem przeznaczonym do tejże depilacji, powoduje zmniejszenie przyczepności pasty do skóry, ale włoski nadal dobrze się usuwa. Teraz czekam i odliczam po ilu dniach zaczną odrastać nowe włoski i czy będą słabsze.

Zamierzam jeszcze wykonać depilację pach, rąk i może jeszcze...bikini...?

Producent/Dystrybutor: Multi-Mak
Marka: Safiye
Pojemność: 300g
Cena: 8.00zł
Gdzie kupione: Allegro

12 komentarzy:

  1. miałam paste cukrową ,ale tyle z nią miałam paprania ,że wyladowała w koszu:)
    depilatora używam i maszynki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mnie się dobrze pastą depiluje, każda ma swój sposób:)

      Usuń
  2. Nie próbowałam, mam podobnie do Ciebie niski próg bólu i póki co obstawiam starą dobrą maszynkę ;) Ale jeśli jest to mniej bolesne niż u kosmetyczki to chyba się skuszę :) Czekam na notatkę z informacją ile czasu masz spokój z włoskami ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. depilator lezy i czeka na lepsze czasy :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi mąż kiedyś sprezentował z philipsa, ale on jest wąski i więcej bólu niż to warte

      Usuń
  4. http://img05.allegroimg.pl/photos/oryginal/30/22/14/98/3022149884

    Ja sobie kupiłam taką maszynkę z mydełkiem w Belgii za 5e z 4 mydełkami na wymianę. Jest rewelacyjna. Zawsze po depilacji miałam podrażnioną skórę, nie zależnie od tego jak depilowałam i jakiego kremu czy żelu używałam do tego. Jak używam w/w maszynki efekt jest zaskakujący. Zero krostek. Mydełka starczają na długo. Mi się niedawno skończyły, muszę poprosić męża żeby mi kupił, bo na allegro trochę drogie. Aha, póki co kupiłam wczoraj na allegro polecaną przez Ciebie pastę cukrową. Ciekawe jak sobie poradzi z moim futerkiem ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawie wygląda, wiesz jeśli ktoś nie wiem ile kosztują za granicą to nie pomyśli, że drogie. Mój mąż mi kupił depilator w Hollandii, wtedy u nas kosztowała 299zł a tam w przeliczeniu płacił 50zł, jest różnica:)

      Usuń
  5. Różnica rzeczywiście ogromna.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też stosowałam tą pastę cukrową, ale robiłam sobie sama w domu ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. ja chyba zostanę przy depilatorze o maszynkach:))

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślisz, że sprawdzi się przy suchej skórze?

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie jest to drogie, możesz sprawdzić na małym kawałku, choć wydaje mi się, że jeśli użyjesz pudru, a później posmarujesz oliwką to powinno być dobrze. Widziałam w Rossmannie bodajże plastry z pastą cukrową, ale nie wiem ile kosztują:(

    Mój mąż kupił mi Veet w Rossmannie, póki co nastawiam się na depilację psychicznie:)

    OdpowiedzUsuń



Dziękuję za każdy komentarz, przynajmniej wiem, że ktoś czyta to co napiszę, kogoś to interesuje:):**
Na każdy komentarza staram się odpisywać tutaj.

 
Blogger Templates